Prowadząc szkolenia dla różnych grup zawodowych spotkałem się wiele razy z postawą uczestników, którą nazwałem Syndrom 4W.
To skrót od: Wszystko Wiem, Wszystko Wypraktykowałem. Czyli odnoszenie się do metod, sposobów działania omawianych przez trenera z pewną dozą lekceważenia –
„A co ona/on może wiedzieć o naszym zawodzie, o klientach, o sposobach sprzedaży, o realnych problemach zarządzania”.
I taka postawa zdarzała się nawet gdy trener miał za sobą spore doświadczenie w obszarze działania, którego dotyczyły zajęcia. Po prostu blokada i niechęć. Nie, bo nie.

Podczas jednego ze szkoleń o dość nowatorskim podejściu do procesu sprzedaży B-2-B, uczestnicy, sami panowie, z firmy oferującej dobra inwestycyjne, demonstrowali postawę 4W od samego początku zajęć.
Trener wstrzymał szkolenie i zainicjował dyskusję nad ich pracą, rynkiem, klientami oraz tematyka szkolenia. W pewnym momencie, wobec silnej postawy 4W, poprosił grupę, w której był też szef tego zespołu, o decyzję – czy kończymy zajęcia (i wracamy do swojej pracy), czy grupa chce jednak pracować i czegoś się dowiedzieć (czegoś co mogą wykorzystać w swojej pracy, lub nie).

Powiedział, że wychodzi z sali by dyskusja była swobodna, ale przed wyjściem coś napisał na flipczarcie (odwróconym tak, że nie widzieli co jest napisane) i poprosił szefa tego zespołu, aby odwrócił flipczart jak zaczną dyskusję. I wyszedł.

Po kilku minutach szef zespołu wyszedł z sali, podszedł do trenera i powiedział – „Uzgodniliśmy, że chcemy tego szkolenia”.
Trener wszedł do sali z uśmiechem, poprowadził szkolenie i … okazało się, że grupa była bardzo zdyscyplinowana, kreatywna, wypracowała sporo wartościowych rekomendacji dla siebie samych.

Pewnie jesteś ciekaw co było napisane na flipczarcie?
Myśl jednego z polskich publicystów i aforystów – Feliksa Chwaliboga:

„Nie wstyd nie wiedzieć, lecz wstyd nie pragnąć swojej wiedzy uzupełnić”.

Po szkoleniu szef uczestników powiedział trenerowi, że gdy pokazał ten flipczart handlowcom, wpadł na pomysł i (nie mówiąc ani słowa, bez komentarza) na ekranie wyświetlił tabelę sprzedaży, z której było jasno widać, że do osiągniecia celów jest dość daleko. Zapadła wtedy cisza. Wynik tej sytuacji już znasz.

Szef ciekawie i kreatywnie połączył dwa ważne przesłania – co zmieniło postawę uczestników.

Bądź kreatywny Młody Liderze, warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *